Już trzeci rok z rzędu firma Solopress z dumą wsparła Dave Day, ogólnokrajowa przejażdżka motocyklowa organizowana ku pamięci Dave’a Myersa, gwiazdy programu „Hairy Bikers”. Pod hasłem Ostatnia podróż do domu, tegoroczna impreza była ostatnią wielką wyprawą motocyklową z londyńskiego Ace Café do rodzinnego miasta Dave’a – Barrow-in-Furness – podczas której zebrało się ponad 40 000 motocykli, by złożyć hołd człowiekowi, którego serdeczność, poczucie humoru i entuzjazm do życia stały się inspiracją dla niezwykłej społeczności.
Podsumowanie niezapomnianego weekendu
Dla organizatorki Adelle Hutton skala tego osiągnięcia stała się jasna dopiero po zakończeniu weekendu.
“Dopiero gdy w końcu wracasz do domu, siadasz i pozwalasz, by wszystko do ciebie dotarło, naprawdę doceniasz to, czego właśnie doświadczyłeś. A potem niemal natychmiast zaczynasz marzyć, żeby móc to wszystko przeżyć jeszcze raz”.”
Ponad 40 250 motocykli bezpiecznie dotarło do Barrow – nie odnotowano żadnych incydentów – dzięki wielomiesięcznym przygotowaniom organizatorów oraz wsparciu Barrow BID, organizacji zajmującej się koordynacją i promocją centrum miasta, a także służbom ratowniczym, wolontariuszom i sponsorom.
Wśród wielu niezapomnianych chwil znalazło się przybycie tysięcy motocykli do Barrow, a także Mecz piłki nożnej o puchar im. Dave’a Myera z udziałem byłych zawodowych piłkarzy, muzyką na żywo i niezliczonymi osobistymi przejawami hojności.
Jedna chwila szczególnie zapadła mi w pamięć.
“Widok Rickiego Lamberta, który podczas meczu piłki nożnej podarował swoje reprezentacyjne buty pewnemu zuchwałemu młodemu chłopakowi, był naprawdę wzruszający i doskonale oddawał ducha tego weekendu”.”
Dla Adelle jednak to właśnie to spokojne zakończenie na długo pozostanie w jej pamięci.
“W niedzielny poranek machałam wszystkim na pożegnanie, gdy wyruszali w drogę powrotną do domów. Tłumy się rozeszły, hałas ucichł, a my z Lili pozostałyśmy tam same. Po miesiącach planowania, stresu, podekscytowania i wzruszeń nagle zapadła głęboka cisza. To było idealne zakończenie, ale też przypomnienie, że kolejny niesamowity rozdział dobiegł końca”.”
Paszport, dzięki któremu podróż trwa dalej
Jedną z największych nowości podczas Dave Day 2026 było Paszport Dave’a, drukowana pamiątka, która ma na celu przedłużenie atmosfery wydarzenia na długo po tym, jak ostatni zawodnicy wrócą do domów.
Planując tegoroczną imprezę, organizatorzy szukali nowych sposobów na zebranie funduszy dla organizacji charytatywnych wybranych przez Dave’a Daya bez wprowadzania opłat rejestracyjnych. Mniej więcej w tym samym czasie uzyskano zgodę na umieszczenie stałego pomnika poświęconego Dave’owi w kościele All Saints w Rangemore. Ponieważ indywidualny projekt pomnika wykraczał poza standardowe przepisy obowiązujące na terenie cmentarza kościelnego, uzyskanie zgody Sądu Konsystorialnego zajęło wiele miesięcy. Gdy decyzja została podjęta, te dwa pomysły w naturalny sposób się połączyły.
“Dave zawsze chciał, żeby ludzie go odwiedzali, więc wszystko jakby ułożyło się samo. Zrozumieliśmy, że możemy stworzyć miejsce, do którego warto się wybrać – swego rodzaju pielgrzymkę do Dave’a – z miejscami, gdzie można się zatrzymać i miło spędzić czas po drodze”.”
Paszport zachęca „Dave’s Disciples” – jak czule nazywał swoich fanów – do wyruszenia z dowolnego miejsca zamieszkania, zbierania pieczątek w uczestniczących w akcji lokalach, a następnie odwiedzenia jego pomnika i kontynuowania kulinarnej podróży, którą tak bardzo kochał.
“Uczniowie Dave’a mogą teraz wyruszyć z dowolnego miejsca, w którym mieszkają, zbierać pieczątki w paszporcie podczas podróży, złożyć hołd Dave’owi i kontynuować kulinarną podróż, którą tak bardzo kochał. W Wielkiej Brytanii i za granicą istnieją podobne programy paszportowe, ale ten w wyjątkowy sposób ma na celu uczczenie życia Dave’a, jego zamiłowania do podróży, wyśmienitego jedzenia oraz zbliżania ludzi do siebie.”
Ponieważ do wydarzenia pozostało zaledwie sześć tygodni, czasu na zrealizowanie tego pomysłu było niewiele. Trzeba było pozyskać obiekty, które wezmą w nim udział, zapewnić sponsorów, zaprojektować paszport i wydrukować tysiące egzemplarzy.
Opierając się na pomysłach i zdjęciach Adelle, projektant z firmy Solopress, Matt Bruty, w ciągu około tygodnia przekształcił koncepcję w gotowy projekt, dzięki czemu paszporty zostały wydrukowane i były gotowe na czas na imprezę Dave Day.
“To był kolejny przykład tego, jak ludzie wykraczają poza swoje obowiązki, bo wierzą w ideę, którą reprezentuje Dave Day”.”
Wydruk, który pomógł zjednoczyć Dave’a Daya
Oprócz „Dave’s Passport” wydawnictwo Solopress przygotowało szeroki wybór materiałów drukowanych towarzyszących weekendowi, w tym programy piłkarskie, banery winylowe, certyfikaty oraz ulotki.
Cel był taki sam jak w poprzednich latach: zapewnienie Dave Day spójnej identyfikacji wizualnej we wszystkich lokalizacjach, a jednocześnie ułatwienie organizatorom komunikacji z uczestnikami i gośćmi.
Dla Adelle partnerstwo to stało się ważną częścią tego wydarzenia.
“Współpraca z Solopress to, szczerze mówiąc, prawdziwa przyjemność. Projekt ”Dave Day” nie realizuje się w godzinach pracy. Pracujemy nad nim wieczorami, w weekendy i w każdej wolnej chwili, jaką udaje nam się wygospodarować przy naszej codziennej pracy. Niezależnie od tego, jak bardzo staramy się być zorganizowani, druk zawsze wydaje się być sprawą na ostatnią chwilę. A jednak zawsze znajdzie się ktoś, kto służy pomocą”.”
Idealne przygotowanie do wyjątkowego wydarzenia
Być może największym zaskoczeniem jest to, jak niewiele osób organizuje wydarzenie tej skali.
“Większość ludzi zakłada, że za Dave Day stoi ogromny komitet organizacyjny, ale rzeczywistość nie mogłaby być bardziej odmienna. Jesteśmy tylko we trójkę, wszyscy pracujemy na pełny etat, a Dave Day organizujemy wieczorami i w weekendy”.”
Ponieważ organizacja Barrow BID zajmuje się nadzorowaniem planowania operacyjnego i kwestii bezpieczeństwa w mieście, główny zespół organizacyjny pozostaje zaskakująco niewielki.
“W ciągu trzech edycji imprezy ”Dave Days” powitaliśmy ponad 100 000 motocykli i prawdopodobnie ponad pół miliona widzów zgromadzonych wzdłuż trasy z Londynu do Barrow. Kiedy ludzie dowiadują się, jak niewielka grupa osób faktycznie stoi za tym wszystkim, są naprawdę zdumieni”.”
Spojrzenie w przyszłość
Chociaż trzeci dzień wyprawy „Dave Day 3” oznaczał koniec wielkiej trasy z Londynu do Barrow, niekoniecznie musi to być jej ostatni rozdział.
“Być może w przyszłości będą organizowane przejazdy z okazji rocznicy, bo widać wyraźnie, jak wiele Dave Day znaczy dla ludzi”.”
Na razie organizatorzy poświęcają czas na podsumowanie dotychczasowych osiągnięć.
“Dave Day przerosło wszelkie nasze najśmielsze wyobrażenia. Zgromadziło setki tysięcy ludzi, zapewniło im wspomnienia na całe życie, pozwoliło zebrać niesamowitą kwotę na cele charytatywne, a co najważniejsze – podtrzymało ducha Dave’a dokładnie tak, jak on sam by tego chciał: poprzez przyjaźń, życzliwość, śmiech, jedzenie, rowery i zbliżanie ludzi do siebie”.”
Chociaż ostateczna kwota zebranych środków nie została jeszcze potwierdzona, każda zebrana funt będzie nadal wspierać organizacje charytatywne, które tak wiele znaczyły dla Dave’a, gwarantując, że jego dziedzictwo będzie trwać długo po tym, jak silniki zamilkną.
Wciąż jest czas, by wesprzeć Dave’a Daya i sprawić, by suma zebranych środków wciąż rosła – wystarczy odwiedzić stronę oficjalna strona z gadżetami oraz wybierając spośród szerokiej gamy produktów Dave’a Daya.







